Twe usta
jak miękki horyzont
otwarta
przestrzeń na słowa
Zbieram je
wszystkie z nadzieją
że ich nie
zdążysz schować
Że nie
ukryjesz przede mną
lekkich
muśnięć czułością
Że w
pocałunku chłodnym
nie
dotkniesz obojętnością
Twe usta
jak miękki horyzont
rozkoszny
łuk rozmarzenia
Nie mogę
się w nim zatracić
- nie zmienię przeznaczenia

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz