Obserwatorzy

poniedziałek, 15 grudnia 2025

cisza

 


Nad ranem cisza nabrzmiewa
pęcznieje w milczeniu pytań
lekko się tylko różowi
niebem na horyzoncie
w codziennym trudzie wschodu
Bo niebo
jak cisza
nieznośnie jest krępujące
i pełne dylematów
Gdy cisza pęknie porankiem
wysypią się odpowiedzi
- może odnajdę swoją
gdzieś między deszczem łez
a zachodem nadziei



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz