Obserwatorzy

wtorek, 30 grudnia 2025

ostatni dzień roku

 


ja sobie będę dalej
pisać te swoje tekściuszki
te krnąbrne słowostwory
i chude małowiersze
- wystraszone patosem
i nawet nie zauważę
gdy sfrunie ostatni dzień
miękko upadnie do stóp
A tamte? wcześniejsze?
większość runęła z hukiem
porozbijały się wdzięcznie
o kanty oczekiwań
- niektóre mi się niestety
zupełnie zapodziały
jak gdyby ich nie było
Nie trzeba ich teraz szukać
zbierać naprawiać sklejać
mogą się porozwiewać
a jutro
przyślą nam wszystkim nowe
cały stos nowych dni
Niech się zapiszą kolorem
niech wydrukują spokojem
- niech się nie gniotą rozpaczą
niech ktoś przybije pieczątki
akceptowalnych marzeń
niech się nie podrą, nie zmażą
niech się wypełnią szkicami
dobrych
niekrzywych
- znaczeń



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz