Obserwatorzy

sobota, 16 maja 2026

wyliczanka


ene due serca trzy
czasem deszczyk, czasem łzy
czasem czułość, czasem chłód
sytość ciała, oczu głód
choć do szczęścia jeden krok
oczu błękit, oczu mrok
więc wypadasz
znowu ty?
wyliczanka spełnia sny
błądzisz w oczekiwań mgle
bierzesz udział w czyjejś grze
klucz o swoim błędzie nie wie
drzwi otwarte, wróć do siebie
północ nocą z zimna drży
cisza czuwa, miłość śpi
ciemność się w ramionach chowa
wybacz, będę tutaj nowa   
wiersze niedorzecznie plotę
odłożyłam się na potem

ene due dusze dwie
grasz w zielone
chyba nie
patrz, te krople…
lśnią na płatkach dzikich róż
ciągle pada

- chodźmy już



niedziela, 3 maja 2026

nie mówiąc


w twym bezsłowiu mnie kochasz
gdy słyszę ciszę od ciebie
zapewniasz i zatrzymujesz
pięknem słów w pół słowa
i pytasz pisząc czy tak
a ja już przecież nie piszę
tylko zupełnie poszłam
gdy wrócę dalej będziemy
roztapiać swoje liczne
świeże dzień dobre i senne dobranoce
pomiędzy którymi rozkosznie
jak kot się będzie przeciągał
czas zmarnowany
na razem sączoną kawę
Pamiętasz?
następną pijemy razem
złapaną w sieć krótką chwilą
której tak szybko nie ma 

Między nami nie mówiąc