Obserwatorzy

sobota, 6 grudnia 2025

tajemnica

 


Tak, proszę Pana, to prawda
świat bywa zachwycający
świat bywa niezwykle prosty
w prostocie - olśniewający

Światem się można upoić
- niech Pan mnie do tańca poprosi!
Świat będzie z nami wirował
na skrzydłach obietnic nas nosił

Obietnic? Czy może wiary?
że nie stracimy wzroku
że w każdym szaleństwie
jak w tańcu
nie pomylimy kroków

Uderzy do głowy jak wino
- Pan mi w tych pląsach i świat
Może się w nim zakochamy
i w sobie
bez planu na limit zdrad 

Pan mówi, że świat to też ludzie
na innych też warto poczekać
Pan wie, że ludzi wciąż dużo?
A coraz mniej człowieka

Nie szkodzi
Pan się powzrusza ze mną
- jak pięknie przysiadły dziś mgły
i dzień się kończy bez fanfar
i w grację się stroją ćmy

Spadł liść nam prosto pod nogi
drżał wcześniej w chłodzie jesieni
- Pan schowa mą dłoń w ciepłej swojej
i mnie, do swojej kieszeni

To wszystko będzie na nic
i miłość - jak zmarnowana
jeśli się dłonie rozłączą
i już się nie znajdą do rana

Zostańmy w swych zapatrzeniach
niech przyszłość jest tajemnicą
jutro jest zawsze zagadką
i nigdy - obietnicą

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz