Żeby się nam - jeszcze chciało
tak jak się nam - nie chce już
Żeby nam było za mało
Żeby za wąsko i zbyt wzdłuż
Żeby nam było za biednie
gdy wokół wszędzie bogato
Żeby nam było za zimno
gdy skwarem wdziera się lato
Żeby nam uszło powietrze
z balonu zawziętych chęci
I żeby nas to wkurzało
że sflaczał stan pamięci
Żeby nas siła zawiodła
- żebyśmy to chcieli wyjaśnić
Żebyśmy poszli do głowy
ostatnią apatię namaścić
Żeby nam się konstrukcja
wybitnie rozsypała
Bo kiedy się bycie rozpada
i wszystko daje ciała
i kiedy się w poziom zjeżdża
do piwnicznego bastionu
to życie kpiąco spogląda
i wielce lekceważąco
- za szmaty stawia do pionu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz