Obserwatorzy

sobota, 21 marca 2026

pierwszy tom ciszy

 

ciii
posnęły już sny
nierozbudzona nadzieja
też śpi
a nam jest ciągle tak ładnie
w cieniutkiej bezsenności
choć rankiem drży w nas chłód
- to nic

zrzucamy stare słowa
jak buty po ciężkim dniu
stawiam kubek na stole
pamiętasz?
piłeś w nim kawę najchętniej
- gdy pękł
uśmiechał się szczelinami
a teraz tylko cieknie

noc czuli się do księżyca
odgarnia z jasnego czoła
białe kosmyki chmur
i w mroku ukryta milczy
a ja ci zaczynam czytać
wzruszona
pisany pod powiekami
pierwszy tom
naszej
- ciszy



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz