Obserwatorzy

wtorek, 3 marca 2026

pęknięcie

 


gdy świat się powoli rozdzierał
gdy całkiem pękał w znaczeniu
kruszyło się też rozumienie
- sens znaleźć szybko chciałam
ale jedynie makaron
pomieszać zapomniałam 

nie wiem co zrobić ze światem
któremu się sypie meritum
któremu spadają nadzieje
czy mam je próbować wyzbierać?
czy pranie wstawić jednak?
czy oczy zdziwione przecierać?

w swej małej nieistotności
roztrząsam zasadność robienia
i robię w zasadzie nic
- przytulam lęk i człowieka
czuję też nagłość puenty
- ale nie musi jej być



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz