jesteś
na jeden niewielki oddech
na wyciągnięcie dłoni
na ciepło bliskiego spojrzenia
- a jednak odległość doznań
mierzę czułością kamienia
na cały tłum zachwytów
na adorację uroku
na pustą dźwięczną obecność
- a jednak w szeleście wyznań
ogrzewam milczącą samotność
na kilka smutnych spełnień
na wychudzone starania
na tlącą się jeszcze pieszczotę
- a jednak w tym co przychodzi
przytulam nową tęsknotę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz