Zmęczony sen zamknął oczy
otulił się kołdrą ciemności
przytulę go, jak zawsze
w ospałej snu niezwykłości
A jesteś jeszcze ty
w mój sen się wsuwasz i w noc
razem możemy ogrzać
zziębnięty mroczny koc
Mgły się uniosły, kot przemknął
pod nieoczywisty płot
zgubiłam tam plany na jutro
- co w moim śnie robi kot?
Przeciąga się rozkosznie
na mlecznej drodze bezsensu
i łapką powoli wytrąca
małe gwiazdy z kredensu
Wymiata je razem ze strachem
że życie to senny nonsens
że życie nam się śni
- co w moim śnie robi kredens?
Kociak się wreszcie ułożył
w zaległych marzeń kłębuszek
grzeją się wszystkie i mruczą
- niech śpią, snem spełnić się muszą
A rankiem, gdy sen się obudzi
myśli go może czymś zajmą
- kot wtulił się w moje nogi
sen zwinnie wysunął się z ramion

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz