nic nie napiszę do pana
nie pomaluję dziś rzęs
gdy jestem nieuśmiechalna
mogę jedynie uczesać
jeden najmniejszy wiersz
nie
wiersz nie jest dobrym pomysłem
powiedzą że znów depresyjnie
o, jest pan? nareszcie
kupiłam dobrą herbatę
i myśli abstrakcyjne
dobrych pomyśleń nabrałam
pomyśleń na wagę zmyślenia
do tego garść czułych punktów
A, właśnie
miałam zapytać
czy odniósł pan punkt odniesienia?
można go nawet zawrócić
wybaczyć nieomylności
mam wprawę w punktach zwrotnych
a także w mozolnym dźwiganiu
wątłych punktów ciężkości
pan pyta czy ja już odniosłam
czy odłożyłam na półkę
tę pełną zaskoczeń relację
ja po niej stąpałam ostrożnie
ja po niej mam nawet rację
i uśmiech miałam grzeczny
nieśmiało zza ust się wyłaniał
chciałam przymierzyć to życie
więc że jest dla mnie szyte
zza tego uśmiechu kłamałam
ale pan wie że to na nic
że w cząstce i tak jest wszystko
że siła się bierze z bezsiły
że człowiek jest dla człowieka
- czy mógłby pan nie zniknąć?
mgły się unoszą nad ranem
mam z nimi codzienne widzenie
pan wie że czasem się droczą
kradnąc mi w woal nieprawdy
to wielkie nietęsknienie?
w ciepłym zapachu herbaty
chcieliśmy marzenia pić
i rozmawiamy o niczym
- a może jedynie o tym
że w siebie zapatrzeni
że w siebie zaOpatrzeni
- możemy tak sobie żyć
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz