Obserwatorzy

czwartek, 5 lutego 2026

Malina - K

 

I w tym wieczornym milczeniu
w słów naszych rozchłestaniu
maliny tylko i księżyc
- i myśli w łagodnym skradaniu

i kawa sączona po cichu
na dwóch różnych końcach zapatrzeń
gdy w słowach nieważnych ukryta
nieśmiała poezja znaczeń

Nie mam dla Ciebie zbyt wiele
pęk kluczy do powiedzenia
bukiecik oksymoronów
i czułe nienasycenia

a nocą system drżeń
gdy we śnie moim rozrabiasz
- nakrywasz na zachłanności
gdy łowię, jak motyle
radosne dwuznaczności

W szeptach naszych tajemnic
w zapachu niedopowiedzeń
rozpływamy się sobie
na niecierpliwych językach.
Smak koronkami ozdobię

Po-Życzę więc sobie dziś Ciebie
na wiele dobrych dni
na nasze sobą zachwyty
na niepokorne wibracje
na uśmiech, myślałam - ukryty

Gdy jesteś tam, gdzie mnie nie ma
i kiedy spokojnie śpisz
rodzi się magia sekretu
- to jedna z naszych cisz



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz