Obserwatorzy

niedziela, 7 czerwca 2026

słów brzęczenie




słońce się rozogniło i chmury rozchmurzyły - w zbożach na chwilę zielonych chabry wciąż niedorosłe nieskromnie się roztańczyły samozwańczy poeci łapią słowa za słówka i wiążą jak rzodkiewki - w soczyste chrupiące znaczenia w sensu świeżutkie pęczki stokrotki chowają się w trawach pomiędzy wątpliwościami co to za słów brzęczenie? to zachwyt łagodne wibracje na skórze i moje bez przerw zamyślenie kiedy cię małe troski obsiadły jak komary piszę, że będzie lepiej i jest w tym trochę racji można się życiem pokąsać lub naprzytulać bez spacji furkoczą skrzydła spokoju lęk brodzi w wartkim cudzie patrz ulicami miasteczek chodzą sobie uśmiechy a zaraz za nimi - ludzie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz