czasami napiszę wiersz o nas
zwyczajny
niewybujały
starannie dobieram w nim słowa
rymy wiążę w kokardkę
przyprawiam szczyptą patosu
a on jest wciąż
- taki mały
wiersz nie pomieści nas w wierszu
i nawet
pomiędzy wersami
iskrzą się oczy w półmroku
i niecierpliwią się dłonie
gdy bliskość niewyrażona
nie chce nas więzić
- słowami
Wiersz o nas jest tylko melodią
ciii…
na pewno ją teraz słyszysz
zanucę ci ładnym milczeniem
to, co w nas rośnie od dawna
w rozkosznej
rozgadanej
i roześmianej
- ciszy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz